Autor: Aleksandra Romanowska
______________________

AUTOPREZENTACJA W ROZMOWIE KWALIFIKACYJNEJ

Ukończone 3 kierunki na Harwardzie, staże w 5 firmach zagranicznych, odbyte kursy i szkolenia nie zrobią z nikogo idealnego kandydata, na jakiekolwiek stanowisko. Dzisiaj nawet Albert Einstein musiałby umieć się sprzedać, innymi słowy zaprezentować samego siebie.
Autoprezentacja, czyli umiejętność tworzenia własnego wizerunku, przydaje się nie tylko w sytuacjach oficjalnych, jak rozmowa kwalifikacyjna. Zarządzanie informacją przekazywaną werbalnie i pozawerbalnie to podstawa naszych relacji z innymi.

Mówisz, nawet gdy nie mówisz

Komunikacja przebiega na dwóch poziomach. Mówimy nie tylko słowami, ale również mimiką, gestami czy głosem. Czyli komunikujemy się pozawerbalnie. W ten właśnie sposób wzmacniamy przekaz słowny i pokazujemy, co naprawdę myślimy. Warto być zatem świadomym swoich reakcji.
Twarz jest najbardziej ekspresyjną częścią ciała. Okolice brwi i ust wyrażają nie tylko radość i zadowolenie, ale również strach, zniesmaczenie i złość. Głos z kolei przekazuje znacznie więcej niż same słowa. Gdy drży, znaczy to, że jesteśmy zdenerwowani. Gdy płynie spokojnie, mówimy o tym, że jesteśmy zrelaksowani i pewni siebie.
Rozumiejąc proces komunikacji pozawerbalnej, można nie tylko panować nad przekazywaną informacją, ale również rozszyfrować kody płynące z drugiej strony. Gdy rozmówca:

  • spogląda na zegarek– nudzisz go
  • bawi się długopisem– jest zniecierpliwiony, zdekoncentrowany, chce szybko zakończyć rozmowę
  • odchyla się do tyłu– nie akceptuje tego, co mówisz
  • krzyżuje ramiona– nie podoba mu się to, co mówisz; za chwilę zacznie bardziej kontrolować Twoją wypowiedź
  • dotyka ucha– to, co powiedziałeś nasunęło mu wiele wątpliwości
  • gładzi się po brodzie– ocenia sytuację, po czym podejmuje decyzję

Pierwsze wrażenie wywierasz tylko raz

Budowanie swojego wizerunku to mierzenie się z rzeczami, które wydają się nam błahe oraz uświadomienie sobie ich znaczenia. Kluczowym jest efekt pierwszego wrażenia, inaczej efekt halo, czyli skłonność do przypisywania cech negatywnych lub pozytywnych danej osobie na podstawie konkretnego zachowania czy sytuacji.

Dlatego też ogromne znaczenie ma powitanie, czyli pierwszy kontakt z rozmówcą. Tutaj szczególną uwagę należy zwrócić na punktualność oraz na podanie ręki.

Przy powitaniu przez podanie ręki wyróżnić można:

  • uścisk typu „śnięta ryba”, czyli podanie dłoni wiotkiej
  • „niedźwiedzi uścisk”, czyli przesadne uściśnięcie
  • gest typu „mafioso”- dłoń w trakcie podawania i uścisku przechylona wierzchem do góry
  • „uścisk a la Wałęsa”- uchwycenie podanej do uścisku dłoni oburącz
  • uścisk „na końcówkę” to uściśnięcie samych palców drugiej osoby

Podanie ręki, niby nic nadzwyczajnego, ale niesie ze sobą szereg informacji o ściskającym. „Śnięta ryba” to osoba mało zdecydowana, flegmatyczna, niepewna siebie. Ilu z nas irytuje takie powitanie? Gest typu „mafiozo” rodzi reakcję: „hola, hola, nie jesteśmy kumplami”. Uchwycenie dłoni w dwie ręce może zaburzyć strefę prywatności witanej osoby. Warto więc zwrócić uwagę na to, jak witamy się z innymi.

Co zrobić, by nie popłynąć

W sytuacjach oficjalnych zazwyczaj mówimy o kwalifikacjach, umiejętnościach i zainteresowaniach. Rozmowa zawsze może spłynąć swoim nurtem, jednak warto pamiętać o kilku zasadach, dzięki którym nie zostaniemy porwani przez rozmówcę.

Po pierwsze i najważniejsze, nigdy ale to przenigdy, nie należy kłamać. Kłamstwo ma naprawdę krótkie nogi. Gdy wychwalamy swoje zalety podczas rozmowy kwalifikacyjnej, pamiętajmy o tym, by nie rozminąć się z prawdą. Niektóre umiejętności (językowe, komputerowe) łatwo sprawdzić.

Po drugie, by zacząć mówić, trzeba wiedzieć, co mówić. Nikt nie lubi samochwał, ale przemyślana pewność siebie jest w cenie. By sprawnie opowiadać o sobie, trzeba się przygotować i przeanalizować swoje wady i zalety. Warto przy tym skorzystać z analizy SWOT:

• S (Strengths)– mocne strony
• W (Weaknesses)– słabe strony
• O (Opportunities)– szanse
• T (Threats)– zagrożenia

Zaletą, czyli mocną stroną, może być specjalistyczna wiedza np. z zakresu informatyki. Zagrożeniem, duże prawdopodobieństwo jej dezaktualizacji. Słaba strona to brak doświadczenia. A szansa to możliwość odbycia stażu.

Ta bardzo uproszczona wersja analizy SWOT pomoże uporządkować i posegregować informacje o samym sobie. By zapanować nad chaosem, warto zbudować scenariusz rozmowy kwalifikacyjnej. Nie chodzi jednak o to, by uczyć się na pamięć swoich cech.
Trzeba ułożyć je w zgrabną, lecz elastyczną całość, by w trakcie spotkania móc reagować na różne sytuacje, a nie jak mantrę powtarzać: Jestem pracowity, rzetelny i uczciwy.

Po trzecie, należy pamiętać, że rekrutacja odbywa się na konkretne stanowisko w konkretnej firmie. Przed rozmową warto więc zapoznać się z jej profilem i branżą, w której działa. By dobrze się przygotować, można również przeanalizować cechy i umiejętności wymagane i mile widziane na danym stanowisku. Listonosz nie musi znać języków obcych, ale na stanowisku sekretarki w filii korporacji międzynarodowej będą już one atutem. Zamiast opowiadać o swoim dzieciństwie, lepiej skupić się na cechach, które faktycznie posiadamy i które predysponują nas na dane stanowisko.

Wybij się z tłumu

Rynek pracodawcy charakteryzuje się dużą liczbą kandydatów przypadających na jedno miejsce pracy. Każdy z nich jest uprzejmy, kulturalny i uśmiechnięty. By zostać zapamiętanym, trzeba się wyróżnić. Przydatnym narzędziem jest pozycja „zainteresowania” w CV. Jeżeli posiadasz pasję, napisz o niej. Przedstaw ją niebanalnie. Prawie wszyscy interesują się muzyką, kinem i gotowaniem. Nic w tym złego, jeżeli i Ty podzielasz te pasje. Uwiarygodnij je. Może interesujesz się kinem „noir”, a może niemieckimi westernami. Na co dzień słuchasz jazzu, ale od święta włączasz płytę ACDC. Uwielbiasz gotować i jeść. Smakujesz kuchnie całego świata. Najchętniej oryginalną kuchnię gruzińską. Pamiętaj jednak, by nie kłamać. Pomijając kwestie etyczne, co zrobisz, gdy rekruter- Gruzin zada Ci pytanie o ulubioną gruzińska potrawę, a Ty o Gruzji wiesz tyle, że leży w Azji?

Szata wydaje człeka obyczaje

Dress code to zbiór reguł, którymi powinniśmy się kierować, wybierając strój do pracy. Warto skorzystać z tych zasad również, gdy o pracę się staramy. To prawda, nie szata zdobi człowieka. Jednak w sytuacjach oficjalnych często wręcz za niego mówi. Zadbać należy nie tylko o ubrania, ale również o makijaż, fryzurę i manicure.

Oto kilka wskazówek dla kobiet:
1. Strój ogólnie dopasowany do stanowiska pracy.
2. Kolorystyka raczej stonowana.
3. Krótka spódnica powinna zakrywać przynajmniej 2/3 uda.
4. Długa spódnica powinna odkrywać co najmniej 1/3 nogi.
5. Buty pełne. Palce zakryte. Latem dopuszcza się odkrytą piętę.
6. Rajstopy- jak najbardziej. Kabaretki- wykluczone.
7. Makijaż- stonowany i naturalny. Żadnych krzykliwych kolorów. Żadnego brokatu i innych udziwnień.
8. Dłonie zadbane. Paznokcie w klasycznych kolorach.
9. Włosy raczej spięte, zwłaszcza gdy sięgają za ramiona.
10. Dodatki w wersji minimalistycznej, czyli w małych ilościach, bez krzykliwych wzorów.

Porady dla mężczyzn:
1. Jak w przypadku stroju kobiecego, również męski powinien być przystosowany do stanowiska pracy.
1. Zaleca się noszenie garnituru.
2. Dopuszczalne są marynarki, w tym sportowe.
3. Dopuszcza się również zakładanie „eleganckich” swetrów.
4. Koszule dopasowane kolorystycznie do typu urody. Warto pamiętać, że białych koszul nie nosi się na co dzień.
5. Krawat powinien stanowić integralną część stroju. Powinien sięgać do paska u spodni. Zasadą jest albo wyrazisty wzór, albo wyrazisty kolor.
6. Dłonie i paznokcie zadbane.

Mowa jest złotem

A trema czy zdenerwowanie są czymś naturalnym. Kontrolowane są czynnikami motywującymi. Największe gwiazdy światowego show biznesu muszą z nimi walczyć. Pytanie brzmi, jak się nie poddać?

Praca nad głosem to podstawa. Warto wyrobić sobie nawyk głośnego i wyraźnego mówienia, różnicowania tempa oraz zwracania uwagi na końcówki wyrazów.

W stresie, gdy chcemy mieć coś za sobą, bardzo często mówimy zbyt szybko. By tego uniknąć, można wspomóc się następującą metodą. Między każde wypowiedziane na głos słowo, w głowie dodać słowo „raz”. Np.:
Witam (w głowie- raz) Państwa (w głowie- raz) bardzo (głowie- raz) serdecznie…
Oczywiście nie należy stosować tej metody nagminnie, gdyż zmieni naszą wypowiedź w monotonny wywód robota. Jednak wyćwiczona, może pomóc pozbyć się tremy na początku każdej wypowiedzi.

Stres związany z prezentowaniem siebie może objawić się również poprzez suchość w gardle. Jeżeli nie chcemy co chwile popijać, warto zastosować starą sztuczkę radiowców. By odzyskać „płynność” w ustach, wystarczy delikatnie zębami przygryźć boki języka.

Wielki brat czuwa

Rok 1984 minął bezpowrotnie. Nie znaczy to jednak, że możemy się „wyluzować”. W dobie Internetu portale takie jak Facebook czy Nasza klasa są źródłem ciekawych informacji nie tylko dla naszych znajomych. Na niezabezpieczony profil może wejść każdy. Zastanówmy się, czy chcemy, żeby nasz potencjalny szef wiedział, ile wypiliśmy w zeszły piątek lub jak bardzo denerwujemy się na partnera, bo ten „wiecznie rozrzuca po domu brudne skarpetki”. Jeżeli nie chcemy, zadbajmy o swój profil. Mamy dwa wyjścia. Albo pilnujemy zawartości konta, albo zabezpieczamy je odpowiednimi ustawieniami prywatności. Nie ma bowiem żadnych regulacji prawnych dotyczących „googlowania” kandydatów. I tylko od nas zależy, jakie informacje o sobie wypuszczamy w świat.

Więcej praktycznej wiedzy z zakresu rekrutacji i selekcji pracowników można zdobyć podczas szkoleń otwartych i zamkniętych realizowanych przez Instytut Rozwoju Kadr.
_____________

Opracowanie: 2011 rok

Marta Romanowska

BACK